Czujesz czasem, że doba jest za krótka, by pogodzić karierę zawodową, prowadzenie domu, opiekę nad dziećmi i jeszcze znaleźć chwilę dla siebie? Nie jesteś sama! Wiele z nas zmaga się z tym codziennym żonglowaniem obowiązkami. Marzymy o większej równowadze podziału obowiązków w rodzinie, ale czy to w ogóle realne?
Okazuje się, że tak! Są kraje, gdzie łączenie pracy z życiem rodzinnym jest znacznie łatwiejsze, bo rządy i pracodawcy systemowo wspierają rodziców. To konkretne rozwiązania, które naprawdę działają cuda. Zobaczmy, co robią inni – może dałoby się to przełożyć na nasze podwórko?
1. Pomoc przy dzieciach od pierwszych chwil
Wyobraź sobie, że za rozsądne pieniądze masz dla swojego malucha gwarantowane miejsce w dobrej jakości żłobku lub przedszkolu. W krajach skandynawskich to często standard. Zdejmuje ogromny ciężar z barków rodziców (głównie mam!) i pozwala im spokojnie wrócić do pracy po urodzeniu dziecka.
Do tego dochodzą urlopy rodzicielskie należne nie tylko mamom– coraz popularniejsze stają się tzw. urlopy tacierzyńskie (daddy quotas) – zarezerwowane wyłącznie dla taty.